Wpływ nałogu na życie emocjonalne

O wpływie nałogu na emocje pisałem już częściowo w innym dziale. Tutaj pragnę temat ten rozwinąć skupiając się na tym, w jaki sposób nałóg upośledza funkcjonowanie emocjonalne osoby nim dotkniętej.

 

 

Uzależnienie ma destrukcyjny wpływ na życie emocjonalne, gdyż zaburza proces zdrowego radzenia sobie z przeżywanymi stanami emocjonalnymi oraz odcina osobę od ich funkcji informacyjnej. Jak wspomniałem wcześniej, podstawowym sposobem radzenia sobie z uczuciami powinno być działanie zgodne z przeżywanymi emocjami, lub rozważne działanie rozładowujące je. Gdy dzieje się coś ważnego w naszym życiu, emocje nas o tym informują. Informacja ta ma posłużyć zwróceniu naszej uwagi na daną dziedzinę życia i dostarczyć nam energii do realizacji odpowiednich działań. Nałóg zaburza cały ten proces. Dzieje się tak, gdyż używka oddziela od odczuwanych emocji  i w sztuczny sposób zmienia nastrój. Mechanizm ten działa pewnie i zawsze jest skuteczny. W ten sposób zamiast podejmować działanie mające na celu realną zmianę sytuacji wystarczy „sięgnąć” po używkę, co zmienia tylko samopoczucie. W związku z tym, że nałogowe zachowanie jest tak skuteczne, oferując silnie przyjemne doznania, szybko staje się preferowanym sposobem radzenia sobie z nieprzyjemnymi emocjami. Nałóg pozwala iść drogą na skróty i zmieniać stan emocjonalny bez dokonywania zmian zachowania ani w bieżącym momencie, ani w ogólnym funkcjonowaniu. Konsekwencją tego jest dobre samopoczucie, przy jednoczesnym pogarszaniu się sytuacji życiowej, ponieważ nie ulega ona zmianie w skutek braku motywacji (nieprzyjemne emocje związane z sytuacją, które mogłyby stać się motywem do zmiany, zostają wygłuszone). Wraz z pogarszaniem się życiowej sytuacji wzrasta częstotliwość występowania nieprzyjemnych stanów emocjonalnych, w skutek czego potrzeba sięgania po nałóg jako znieczulacz ciągle wzrasta. Rezultatem tego jest uzależnienie się od nałogowego regulowania swoich uczuć, przy jednoczesnym oduczeniu się wpływania na nie poprzez swoje postępowanie. W praktyce im dłużej osoba trwa w nałogu, tym w mniejszym stopniu zaradza swoim emocjom w sposób zdrowy (czyli poprzez działanie lub zdrowe rozładowywanie emocji), a coraz częściej zagłusza je poprzez uzależnienie. W związku z występowaniem zjawiska tolerancji, osoba uzależniona musi sięgać po coraz intensywniejsze nałogowe doznania, by móc uśmierzać swój ból i doznawać przyjemności. To z kolei powoduje coraz większe odrętwienie emocjonalne w codziennym życiu w skutek uodparniania się mózgu na mniej znaczące bodźce (w porównaniu do tego, co przeżywa podczas swoich nałogowych epizodów). Dotyczy to niestety tylko przyjemnych doznań, gdyż te nieprzyjemne wydają się coraz bardziej bolesne (człowiek uwrażliwia się na nie). Na skutek trwania w nałogu kumulują się również negatywne wydarzenia życiowe, dostarczające przykrych przeżyć, a które zazwyczaj nie są rozwiązywane. W rezultacie osoba uzależniona dochodzi do punktu, w którym jedyny sposób radzenia sobie z uczuciami upatruje w nałogu, przy jednoczesnym odczuwaniu absolutnego braku satysfakcji z codziennych radości życia.

Innym destrukcyjnym efektem działania uzależnienia na emocje jest odcięcie człowieka od informacyjnej warstwy swoich emocji. Ponieważ osoba uzależniona z większością emocji „radzi sobie” dzięki nałogowi, przestaje mieć znaczenie, co odczuwa, gdyż i tak wszelkie emocje, zarówno przyjemne, jak i nieprzyjemne rozładowuje w nałogu. W ten sposób przestaje zdawać sobie sprawę z tego, co czuje. W konsekwencji na zaawansowanym etapie rozwoju uzależnienia jedyne, co człowiek odczuwa, to pragnienie kolejnego epizodu nałogowego. Osoba uzależniona nie rozpoznaje swoich stanów emocjonalnych. Tym samym nie ma może na nie wpływać, co tylko potęguje w niej poczucie, że nałóg jest jedynym źródłem ulgi i przyjemności. Ostatecznie osoba uzależniona nie umie i nawet nie próbuje rozpoznawać swoich uczuć. Jakiekolwiek emocje odczuwa, czuje przymus ich nałogowego rozładowania, a żyjąc codziennym życiem ma poczucie pustki i beznadziei.

Naprawa zniszczeń, jakie dokonał nałóg w sferze emocjonalnej to proces, który wymaga zarówno czasu, jak i wysiłku. Dokonanie zmian w tej dziedzinie wymaga porzucenia zwyczaju regulowania w sposób nałogowy swoich emocji oraz nauka radzenia sobie z nimi w sposób zdrowy.

Czytaj dalej „Zdrowienie emocjonalne”