Wiara

Na tej stronie jak i w programie wychodzenia z nałogu często odwoływałem się do Boga, wiary, modlitwy i Biblii. Od dawna wiadomo (a badania to potwierdzają), że wiara, modlitwa, jak i stosowanie nauk Pisma pomocne jest w przezwyciężaniu różnych trudności życiowych. Skuteczność tych praktyk duchowych pokazują również takie ruchy jak AA czy też popularne programy odwykowe nazywane czasem modelem Minnesota.  Niemniej jednak jest różnica pomiędzy stosowaniem pewnych praktyk duchowych, a prawdziwym życiem z Bogiem i doświadczania Jego pełni. Można bowiem pożyczać z Biblii różne mądrości i nauki, ale nigdy nie poznać tak naprawdę osobiście autora tej księgi i tego, co ma on do zaoferowania czytelnikowi. W tym dziale chciałbym podzielić się tym, w jaki sposób można według Pisma poznać Boga, pojednać się z Nim i zacząć doświadczać pełni życia, którą On obiecuje tym, którzy za Nim pójdą J. 10:10b Ja przyszedłem po to, aby /owce/ miały życie i miały je w obfitości.

 

O tym dlaczego człowiek potrzebuje Jezusa pisałem już w innym dziale „Grzech czy choroba?”. Główna myśl była taka, że każdy człowiek jest zgubiony i niewolnikiem swoich grzechów (swojej natury). Czy uzależniony czy nie, potrzebuje ratunku od swych grzechów, by nie trafić do miejsca wiecznego potępienia i oddzielenia od Boga Rz. 3: 23 wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej. Zadaniem człowieka nie jest bycie dobrym, ale przyznanie się do swojego stanu i zawołanie do Boga po pomoc i ratunek. Tak naprawdę jest to bardzo proste i bardzo trudne za razem. Pomyślmy logicznie, jeśli Bóg stworzył człowieka, a ten od niego odszedł poprzez grzech i teraz błądzi sam na świecie obciążony swoimi przewinieniami, to cóż mógłby zrobić lepszego niż chcieć wrócić do relacji i zgody z Bogiem, który go stworzył i wie co dla niego jest najlepsze? Właśnie na tym polega nawrócenie się do Boga, przyznanie się do swoich grzechów i zawierzenie swojego życia ponownie pod Jego panowanie. Lubię ten proces nazywać odwróconym ogrodem Eden. W Edenie ludzie zbuntowali się przeciw Bogu i poprzez grzech oddzielili się od Niego. Przez to sprowadzili na siebie śmierć fizyczną i duchową. Jezus stał się dla nas drugim Adamem płacąc śmiercią za nasze grzechy (gdyż karą za grzech jest śmierć) tak, byśmy my mogli dostąpić wybaczenia. Rz. 5: 12- 19 Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli; albowiem już przed zakonem grzech był na świecie, ale grzechu się nie liczy, gdy zakonu nie ma; lecz śmierć panowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie popełnili takiego przestępstwa jak Adam, będący obrazem tego, który miał przyjść. Lecz nie tak jak z upadkiem ma się sprawa z łaską; albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka umarło wielu, to daleko obfitsza okazała się dla wielu łaska Boża i dar przez łaskę jednego człowieka, Jezusa Chrystusa. I nie tak ma się sprawa z darem, jak ze skutkiem grzechu jednego człowieka; albowiem wyrok za jeden upadek przyniósł potępienie, ale dar łaski przynosi usprawiedliwienie z wielu upadków. Albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka śmierć zapanowała przez jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru usprawiedliwienia, królować będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa. A zatem, jak przez upadek jednego człowieka przyszło potępienie na wszystkich ludzi, tak też przez dzieło usprawiedliwienia jednego przyszło dla wszystkich ludzi usprawiedliwienie ku żywotowi. Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego wielu dostąpi usprawiedliwienia. Teraz kiedy to już się dokonało, ludzie muszą tylko zdecydować czy wierzą w to co Jezus zrobił i czy chcą poddać się ponownie pod Jego panowanie (cofnąć bunt Adama). Ludzie nie chcą jednak tego często robić, gdyż tak naprawdę nie chcą poddawać swojego życia woli Boga. Wolą często martwą religię i pewne rytuały, które mają być sposobem na ułaskawienie Boga niż prawdziwe poddanie. Często liczą też, że dobre czynny dadzą im zbawienie. Ludzie nie zostali jednak oddzieleni od Boga z powodu braku dobrych czynów, ale z powodu grzechu. Nigdzie też Biblia nie mówi o tym, że dobre uczynki mogą człowieka zbawić. Wspaniała nowina jaką czytamy w Nowym Testamencie jest taka, że człowiek może doznać odpuszczenia swoich wszystkich grzechów z łaski (czyli za darmo!), przez wiarę (czyli dzięki temu, że po prostu uwierzysz) w Jezusa Chrystusa. Jeśli jesteś gotowy poddać mu całe swoje życie Ef. 2: 8 -9 Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił Rz. 10: 9 – 10 Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu. Jest to niesamowita propozycja! Bóg wszechświata obiecuje ci odpuścić wszystkie twoje grzechy za darmo i dać ci gwarancję życia wiecznego w niebie, jeśli zdecydujesz się oddać mu pod swoją wolę. Cóż może być lepszego? Przecież On jest Ojcem, który z całego serca cię kocha? Kocha tak bardzo, że w celu ratowania cię od wiecznego potępienia, wydał na śmierć swojego własnego syna, czego nie byłby wstanie zrobić żaden kochający ziemski ojciec J. 3: 16 Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Ludzie zastanawiają się czasem, czy jest tu gdzieś haczyk. Ano jest w pewnym sensie! Jeśli oddajesz się pod czyjąś wolę, to nie należysz już sam do siebie, ale do tego kto cię nabył. W momencie oddania się Bogu, stajesz się jego niewolnikiem (sługą) i decydujesz się być gotowy realizować Jego wolę. 1Kor. 7: 22 – 23Albowiem ten, kto został powołany w Panu jako niewolnik, jest wyzwoleńcem Pana. Podobnie i ten, kto został powołany jako wolny, staje się niewolnikiem Chrystusa. Za /wielką/ bowiem cenę zostaliście nabyci. Oznacza to, że twoje życie będzie musiało zacząć się zmieniać, jak również może będziesz musiał zapłacić czasem cenę za bycie sługą Jezusa Ew. J. 16:33 To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat. Jest to jednak cena, którą naprawdę warto zapłacić, gdyż nagroda jest wielka, tj. odpuszczenie wszelkich win i obietnica życia wiecznego. Życie i ten świat jest jak tonący Tytanic. Statek uderzył w górę lodową, ale większość osób nawet o tym nie wie, orkiestra dalej gra, a ludzie tańczą nieświadomi zagrożenia. Tylko nieliczni świadomi tego co się dzieje, zaczynają porzucać luksusowy krążownik oceanów, zamieniając go na małą łódkę ratunkową. Tak właśnie jest z tym światem, zmierza ku zagładzie, ale wszystko wydaje się być jeszcze ok. Nie jest łatwo zrezygnować z różnych wygód i przyjemności, by się ratować i by żyć w perspektywie tego, co ma dopiero nadejść. Jednak naprawdę warto poddać się teraz Temu, który wszystko stworzył i ofiarował nam łódź ratunkową, niż żyć dalej we wszystkich swoich przyjemnościach i własnych drogach i razem z całym światem kiedyś zatonąć. Jest więc cena do zapłacenie, ale nagroda jest o wiele większa Ew. Mt. 16: 25 – 26 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?.

 

Możesz się zastanawiać jakie to ma wszystko znaczenie dla uzależnienia? Ogromne! Po pierwsze, to co już pisałem, Bóg chce odpuścić ci wszelkie twoje grzechy, a tych podczas trwania w nałogu trochę się zbiera. Znów tak jak pisałem wcześniej w przytaczanym artykule, najmniej istotne jest to, na ile miałeś moc kontrolować swoje zachowania. Ważne jest to, że grzechy, które popełniłeś cię uczyniły cię nieczystym. Możesz albo to usprawiedliwiać albo pozwolić, by Bóg cię z tego oczyścił. Doświadczenie odpuszczenia grzechów z łaski jest naprawdę niesamowitym doświadczeniem. Samo uwolnienie z ciężaru brudu naprawdę pomaga w stawianiu czoła nałogowi. Jeśli chodzi o samo uzależnienie, czy ono zniknie po oddaniu życia Bogu? Tego nie wiem, ale jest szansa, że nie (więcej o tym TUTAJ). Bóg jednak obiecuje ci swojego Ducha, który zacznie aktywnie cię wspierać w twoich dążeniach do zmiany życia. Jeśli będziesz z Nim współpracował, to masz od Boga gwarancję, że wyprowadzi cię na wolność J. 8: 36 Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni! Nawet jeśli po drodze zdarzą ci się upadki i potknięcia, to masz Jezusa, który zawsze będzie stawał po twojej stronie i oczyszczał cię z twoich win. Wchodząc w relacje z Nim dostajesz obietnice kontaktu ze Źródłem Wiecznej siły, zachęty i pocieszenia. Czy chcesz przyjąć tę ofertę?

 

Jeśli to co napisałem, wzbudziło wiarę w twoim sercu i chcesz podjąć świadomą decyzję o posłuszeństwu Jemu, to skieruj sam do Niego modlitwę własnymi słowami. Powiedz Mu w niej, że w Niego wierzysz i wiesz, że dzięki temu, że umarł na krzyżu twoje wszystkie grzechy mogą być odpuszczone a ty otrzymasz za darmo dar życia wiecznego. Powiedz mu też, że decydujesz się poddać Mu swoje życie i od tej chwili być mu w pełni posłuszny, na ile będziesz umiał i na ile rozumiał Jego wolę. Jeśli uczynisz to szczerym sercem, to Biblia mówi, że się na nowo narodziłeś i stałeś się od tej chwili prawdziwym dzieckiem Bożym. Sam Bóg w postaci Ducha Świętego zamieszkał w twoim wnętrzu jako zadatek wieczności. Jeśli podjąłeś taką decyzję, chętnie chciałbym o tym usłyszeć i radować się wraz z tobą! Teraz kiedy jesteś pojednany z Bogiem, zacznij regularnie z Nim rozmawiać i słuchać tego, co On zacznie do ciebie mówić (tak zaczniesz słyszeć Jego głos!). Czytaj też codziennie Biblię i stosuj się do tego, co przeczytasz prosząc Ducha Świętego, by objaśniał ci znaczenie czytanych treści. Zacznij też o ile możesz uczęszczać do jakieś wspólnoty chrześcijańskiej, która na poważnie traktuje słowa Pisma Świętego i potrzebę pojednania Boga z człowiekiem (nowonarodzenia). Osobiście polecam szczególnie wspólnoty protestanckie jak i katolickie ruchy odnowieńcze, jak np. Odnowa w Duchu Świętym. W każdym razie znajdź ludzi, którzy szczerze kochają Boga i tak jak ty zawierzyli Mu całe swoje życie.

 

Na koniec polecam też dwie książki Leszka Korzenieckiego, które w bardzo fajny i prosty sposób mówią o potrzebie podjęcia decyzji pójścia za Jezusem oraz o pierwszych krokach po nawróceniu (pierwsza bezpłatna, druga płatna).