W jedności siła – wyznawanie swoich upadków

Z perspektywy chrześcijańskiej wzajemne wyznawanie sobie upadków, trudności i grzechów jest początkiem wyzwolenia. W jedności i wspieraniu się tkwi ogromna siła. Gdy jeden człowiek wspiera drugiego, następuje niesamowity wzrost mocy i możliwości, który znacznie przekracza sumę możliwości i sił poszczególnych osób. Zjawisko to (nazywane potocznie siłą grupy) powszechnie wykorzystywane jest podczas terapii grupowej. Uważa się, że właśnie wzajemne wspieranie się jest jednym z najważniejszych czynników leczących. Tak samo w terapii indywidualnej za najważniejszy czynnik uznaje się relację terapeutyczną, czyli swoistą więź pomiędzy terapeutą a pacjentem. Siłę i korzyść płynącą z tych więzi Salomon ujął w następujący sposób:

 

Koh. 4:(9) Lepiej jest dwom niż jednemu, gdyż mają dobry zysk ze swej pracy. (10) Bo gdy upadną, jeden podniesie drugiego. Lecz samotnemu biada, gdy upadnie, a nie ma drugiego, który by go podniósł. (11) Również, gdy dwóch śpi razem, nawzajem się grzeją; jeden natomiast jakże sięzagrzeje? (12) A jeśli napadnie ich jeden, to dwóch przeciwko niemu stanie; a powróz potrójny niełatwo się zerwie.

 

„Lepiej jest dwom niż jednemu” – to proste stwierdzenie pokazuje sens dzielenia się z innymi ludźmi swoimi problemami i zmaganiami. Jeśli człowiek walczy sam, gdy upadnie, nikt go nie podniesie (w nałogach upada się często…). Gdy natomiast człowiek decyduje komuś zawierzyć swoje problemy, to może liczyć na pomoc w chwili trwogi czy trudów życia. Powróz potrójny jest symbolem grupy. Łatwo jest złamać jednego człowieka, ale jeśli kilka osób zbierze się razem, to i wielka siła może nie wystarczyć, by ich zniszczyć.

 

 

W jedności i byciu razem jest siła, ale samo bycie razem bez szczerości i otwartości nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Można mieć wokół siebie wielu ludzi, a w środku czuć się zupełnie samotnym, dlatego by siła jedności działała, potrzebna jest otwartość i dzielenie się swoimi słabościami.

 

 

Gal. 6:(1) Bracia, a gdyby komu przydarzył się jaki upadek, wy, którzy pozostajecie pod działaniem Ducha, w duchu łagodności sprowadźcie takiego na właściwą drogę. Bacz jednak, abyś i ty nie uległ pokusie. (2) Jeden drugiego brzemiona noście i tak wypełniajcie prawo Chrystusowe.

 

 

W tych wersetach jest mowa o pomocy, jaką ludzie wierzący mają udzielać sobie nawzajem w chwilach upadku. Jeśli jednak nikt nie wie o twoim upadku, jak ma ci pomóc? Czytamy też słowa zachęty, by nawzajem nosić swoje brzemiona. Nikt nie może pomóc ci w noszeniu ciężarów i trudności, jeśli się nimi nie podzielisz.

 

Pismo pokazuje też, że wolność i uwolnienie od naszych upadków wiąże się z wyznawaniem sobie grzechów. Kiedy ludzie spotykają się ze sobą, by mówić o swoich słabościach i razem modlą się do Boga w ich sprawie, Biblia daje nam obietnicę, że Bóg nie pozostanie na te wołania obojętny.

 

Przy. 28:13 Kto ukrywa występki, nie ma powodzenia, lecz kto je wyznaje i porzuca, dostępuje miłosierdzia.

 

Jak. 5:16 Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.

 

1 Jana 1:9 Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.

 

Mt. 18: (19) Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. (20) Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich.

 

Te wersety dają nam wspaniałe obietnice odnośnie Bożego działania. Jeśli ktoś zdecyduje się przestać ukrywać swoje upadki, ale wyzna je drugiemu człowiekowi i razem z nim będzie wołał do Boga i szukał u Niego ratunku, wówczas On rozpocznie proces uwalniania tej osoby. Mocno wierzę, że te wersety stanowią klucz do rozpoczęcia drogi wolności od nałogu. Ujawnienie swoich zachowań, poproszenie o wsparcie oraz wspólna modlitwa nie tylko dają niesamowite psychologiczne rezultaty, ale sam Bóg obiecuje współdziałać z tymi, którzy tak uczynią. Powód jest prosty: tak długo, jak ukrywasz swoje upadki, odgradzasz swój grzech i tym samym siebie od Boga. Gdy natomiast je wyjawiasz, przynosisz swój grzech do Boga, a grzech w konfrontacji ze Stwórcą nie ma żadnych szans się ostać.

 

Teraz, gdy już przyznałeś się do swojego problemu przed sobą i innym człowiekiem, czas na realizację kroków, które mają zapewnić ci wejście na drogę trwałej abstynencji. Na tym etapie powinieneś już po trosze rozumieć, czym jest uzależnienie i uznawać potrzebę uzyskania wsparcia. Przyjrzymy się trzem dziedzinom twojego życia –  zachowaniom, myślom i emocjom – które muszą ulec zmianie, by na dobre pożegnać twoje nałogowe zachowania.

Jeśli jesteś zainteresowany/a w jaki sposób skutecznie pomagać jako przyjaciel/przyjaciółka osobie uzależnionej, to przeczytaj ten artykuł -> „KLIK TU”