Przemiana sposobu myślenia

Przemiana sposobu myślenia jest równie istotna, co zmiana zachowania. W każdej wewnętrznej walce sfera myśli stanowi pierwszą linię frontu. To, o czym i w jaki sposób myślisz, decyduje o tym, jak się zachowasz („Zanim coś zrobisz, musisz o tym pomyśleć”). Przemiana w tej sferze obejmuje dwa aspekty. Po pierwsze konieczne jest, byś się nauczył radzić sobie z napływającymi nałogowymi myślami, które będą zachęcać cię do powrotu do starych zachowań. Po drugie, sfera, o której mówimy, została silnie naruszona i zmieniona poprzez okres trwania nałogu. Twój wewnętrzny świat przesycony jest negatywnymi treściami i obrazami z przeszłości. Bez zmiany tych wzorców i przekonań ciężko ci będzie na stałe utrzymać dłuższą abstynencję.

 

Przyjrzyjmy się teraz tym dwóm wymienionym sferom oraz zmianom, jakie warto w nich dokonać.

 

Jako osoba uzależniona z pewnością wiesz, jakie to uczucie, gdy myśli o treści seksualnej zaczynają w natrętny sposób napływać do twojej świadomości. Zapewne nie raz, czy dwa próbowałeś się im oprzeć, ale po jakimś czasie, nie będąc w stanie ich dłużej ignorować, ulegałeś im. Myśli te pojawiają się w skutek działania instynktownej części twojego mózgu (układu limbicznego), która próbuje skłonić twoją świadomość do zaspokojenia wzbudzonej potrzeby (w tym przypadku głodu seksualnego). Myśli seksualne są tym bardziej natrętne, im silniejszy jest „głód” seksualny i są one bezpośrednio odpowiedzialne za powrót do nałogu. Przed każdym kolejnym epizodem seksualnym pojawiają się myśli, które zachęcają cię do nałogowych zachowań. Przeciwstawianie się tym podszeptom nie jest łatwe, potrafią być one niezwykle natarczywe zręcznie manipulując twoją świadomością. (Więcej możesz o tym przeczytać w dziale o okłamywaniu samego siebie). Właśnie w chwilach „głodu” słyszysz w swojej głowie „to już ostatni raz”, „tym razem dasz radę się zatrzymać” itd. By przeciwstawić się tym myślom i uniknąć dalszych ich konsekwencji (nałogowego zachowania), potrzebujesz podjąć pewne konkretne działania, które powstrzymają napływ niechcianych obrazów i treści.

Pokonanie natrętnych myśli:

 

 

Pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić, by poradzić sobie z natrętnymi myślami, to oduczyć się błędnego sposobu walczenia z nimi. Ta błędna metoda polega na próbie zwalczenia lub odgonienia niechcianych myśli przy pomocy siły woli. Osoba próbująca odnieść sukces korzystając z tego sposobu, skupia się na swoich myślach próbując je przegonić i mówić sobie, że wcale nie pragnie tego, co podsuwają jej wyobrażenia. Inny wariant tej metody polega na powtarzaniu, że nie chce się myśleć o treściach, jakie napływają do świadomości. Przypomina to zachowanie dziecka, które stojąc przed budką z lodami mówi sobie „nie lubię lodów”, bądź „nie mam ochoty na lody”. Im silniej to powtarza, tym większą odczuwa ochotę. Dzieje się tak dlatego, że ludzki umysł nie rozumie zaprzeczeń. Jeśli powie się komuś, żeby nie myślał o białym niedźwiedziu, to w jego umyśle na pewno pojawi się obraz białego niedźwiedzia. Powtarzanie więc, że czegoś się nie chce, tylko nasila dany obraz w umyśle człowieka. Tak samo wmawianie sobie, że nie chce się tego, czego naprawdę się pragnie, działa jedynie wzmacniająco na dany popęd. Ludzki mózg nie lubi sprzeczności, dlatego jeśli świadomość mówi, że nie lubi czegoś, co instynkty kochają, skutkuje to wzrostem napięcia emocjonalnego, który tylko nasila pragnienie odczuwania ulgi. A więc zwalczanie swoich popędów skutkuje jedynie ponowną na nich koncentracją. Nigdy nie będzie ono skuteczne, gdyż siła woli to za mało, aby przestać lubić to, co sprawia przyjemność.

 

Z tego względu konieczna jest zmiana podejścia do radzenia sobie z napływającymi myślami. Po pierwsze, nie wolno mieć do czynienia z treściami, które te myśli nasilają. Jeśli oglądasz film o silnie erotycznej treści, to nic nie zatrzyma napływu seksualnych myśli. Tak więc, jeśli odczuwasz natłok seksualnych myśli to „zakręć najpierw kran”! Oznacza to, że potrzebujesz się upewnić, że żadne zewnętrzne źródło nie stymuluje twoich myśli. Jeśli się co do tego upewniłeś, drugi krok polega na zaakceptowaniu swoich myśli oraz pragnień i „oddaniu” ich. Zaakceptowanie swoich myśli polega na uznaniu ich za „normalną” aktywność twojego uzależnionego mózgu. Nie należy ich zwalczać, ani ich sobie obrzydzać, gdyż to się nie uda, można je jedynie „oddać”. Polega to na świadomej decyzji rezygnacji z nich na rzecz czegoś innego. Tłumienie myśli nigdy nie jest skuteczną metodą walki z nimi, ale zamiana istniejących myśli na inne odnosi skutek. Rezygnacja z dotychczasowego sposobu myślenia oraz decyzja, by myśleć inaczej, jest kluczowa.

 

Akceptacja swoich myśli i pragnień oraz zrezygnowanie z nich może wyglądać np. tak: „Wiem, że mam ochotę obejrzeć film pornograficzny po powrocie do domu, ale wiem również, że to jest zły pomysł i się to dla mnie źle skończy, dlatego decyduje się tego nie zrobić, bo chcę czegoś innego dla swojego życia”. Gdy zaakceptujesz swoje myśli i „oddasz” je, ważne jest, by skupić umysł na jakimś  innym celu. Skoncentruj się na czymś, co jest dobre, czego naprawdę pragniesz lub pożądasz. Twoje myśli mogą być skoncentrowane tylko na jednej rzeczy na raz. Dlatego twój wybór jest ograniczony. Możesz albo skupiać się na tłumieniu myśli, tym samym nasilając ich treść, albo możesz zastąpić negatywne treści pozytywnymi. To jest cud ludzkiej uwagi.

Nasza uwaga jest tak skonstruowana, że może skupiać się tylko na jednej rzeczy na raz. To, czemu ją poświęcasz, określa to, jak będziesz się zachowywał. Jeśli w chwili, gdy zaczną nachodzić cię natarczywe myśli, zdecydujesz się świadomie skupiać swoją uwagę na treściach pozytywnych, zamiast destrukcyjnych, myśli seksualne z czasem samoistnie znikną z twojej świadomości (możliwe, że nawet nie zauważysz, kiedy). Im częściej będziesz praktykował zamianę seksualnych myśli na inne, dobre myśli, tym łatwiej i bardziej odruchowo będziesz to robił. Ta metoda radzenia sobie z myślami seksualnymi jest niezwykle skuteczna, jeśli się ją regularnie praktykuje. W celu odwrócenia swojej uwagi od myśli seksualnych, poza myśleniem o innych rzeczach, warto również spróbować następujących aktywności:

 

 

• Zmień miejsce pobytu. Myśli pojawiają się w pewnym kontekście. Czasem nawet chwilowa zmiana pomieszczenia, w którym przebywasz, wystarcza, by zmienić tok myślenia i zapomnieć o niechcianych obrazach.

 

• Zajmij się czymś absorbującym, czymś, co lubisz robić. Dość szybko zorientujesz się, że myśli odeszły.

 

• Porozmawiaj z kimś. Rozmowa silnie skupia uwagę i zmienia tok myślenia.

 

• Jeśli jesteś w jakimś szczególnie złym nastroju, który dał początek niechcianym myślom, zadbaj o swoje emocje. Myśli powinny zniknąć wraz z poprawą samopoczucia.

 

• Gdy myśli podpowiadają ci szczególnie atrakcyjne scenariusze zachowań seksualnych, przypomnij sobie swoją listę negatywnych konsekwencji. Nie chodzi o to, by negować swoje pragnienia, ale przypomnieć sobie drugą stronę medalu.

 

• Skup swoje myśli na tym, co pragniesz osiągnąć w życiu bez nałogowych zachowań seksualnych. Jakie masz cele, plany, marzenia.

Napełnianie umysłu pozytywnymi treściami:

 

 

Drugim ważnym obszarem zmiany, gdy mówimy o sferze myśli, jest wypełnianie swojego umysłu pozytywnymi treściami, które zaczną zakrywać i zastępować stare nałogowe treści. Twój umysł przepełniony jest negatywnymi i seksualnymi treściami, które nabyłeś w trakcie nałogu. Te treści wzmacniają twoje przekonania odnośnie sensowności twoich zachowań seksualnych oraz sprawiają, że je powtarzasz. Treści te mogą obejmować przekonania nt. płci przeciwnej, słuszności twoich zachowań seksualnych, podejścia do seksu jako takiego itd. Na przykład:

 

• „Kobiety lubią być przedmiotowo traktowane”

 

• „Oglądanie pornografii nikomu nie szkodzi”

 

• „Inny rodzaj seksu niż ten, który uprawiam/oglądam nie jest ciekawy”

 

 

Tego typu treści bardzo silnie zakorzeniają się w świadomości osoby uzależnionej. Jeśli pozwolisz im dalej w tobie trwać, będą one silnie kusiły cię do powrotu do dawnych zachowań seksualnych.

 

Zmiana treści swoich myśli i przekonań jest procesem, który wymaga czasu i determinacji. Najprościej ujmując polega on na świadomym odrzucaniu treści destrukcyjnych i ogłaszaniu (wypowiadaniu, przyjmowaniu) treści prawdziwych i konstruktywnych. Przykładowo, za każdym razem, kiedy do głowy przychodzi ci myśl, że oglądanie pornografii to niewinna rozrywka, zamień ją na myśl w rodzaju: „Pornografia działa destrukcyjnie na moją seksualność i mnie zniewala”.

 

By proces przemiany myślenia mógł zachodzić pomyślnie, niezbędne jest napełnianie swojego umysłu treściami pozytywnymi, które mają osadzenie w prawdzie. Wypełnianie swojej głowy pozytywnymi treściami może odbywać się poprzez powrót do wartości, które wcześniej się wyznawało (np. szacunku do płci przeciwnej), czytanie odpowiednich materiałów, rozmowa z osobami, które mają zdrowe podejście do seksu itp. Wypełnianie swojego umysłu pozytywnymi treściami musi iść w parze z odcięciem się od treści negatywnych. Wszelkie przekazy i źródła, które przedstawiają ludzką seksualność w sposób wypaczony, powinny być, zwłaszcza na początku, szczególnie unikane. Bardzo łatwo jest bowiem okłamać samego siebie i znów im ulec, tak by móc ponownie oddać się nałogowym zachowaniom.

 

Chciałbym tutaj krótko wspomnieć o materiałach, które obnażają kłamstwa pornografii czy też przemysłu erotycznego. Z jednej strony takie materiały pokazują prawdę odnośnie destrukcyjnego wpływu pornografii na życie seksualne, ale mogą też być silnym zagrożeniem, jeśli zawierają w sobie silny przekaz wizualny lub obrazowe opisy. W takim przypadku racjonalna część mózgu przyswaja konstruktywne treści, ale impulsywna może karmić się pobudzającymi obrazami. Niezależnie bowiem od tego, czy dany obraz przedstawia seks w sposób pozytywny czy negatywny, same obrazy czy treści działają pobudzająco na mózg osoby uzależnionej. Z tego też powodu należy być bardzo ostrożnym przy korzystaniu z takich źródeł. Może być bowiem tak, że strata będzie większa niż korzyść. Należy więc z uwagą wybierać materiały, które mają pomóc budować zdrowe myślenie, uważając, by sobie nie pobłażać i, tym samym, siebie nie okłamywać. Lepiej jest nie zdobyć jakiejś wiedzy i nie wrócić do nałogu, niż zdobyć wiedzę i napatrzywszy się erotycznych treści, wrócić do uzależnienia.

 

W zmianie treści swojego myślenia nie chodzi jedynie o zmiany w obszarze myśli seksualnych. Większość zmian powinna odbywać się w obszarze niezwiązanym z seksem. Chodzi o to, byś każdego dnia napełniał swoje myśli pozytywnymi wartościami i przekazami, takimi, które skupią twój umysł na rzeczach, do których warto dążyć i sprawach, dla których warto żyć. Tak, jak wcześniej skupiałeś swoją uwagę na negatywnych treściach, tak teraz czas skupić je na tym, co dobre i wartościowe. Za myślami powinny oczywiście podążać zachowania. Jeśli swoją uwagę i energię zaczniesz poświęcać takim sprawom, jak rodzina, praca, pomoc innym, dobra rozrywka, naprawa relacji z bliskimi i z Bogiem, to z czasem te treści staną się dominującymi w twoich myśleniu i zachowaniu. Wytworzenie sobie nowych nawyków myślowych i nowego postrzegania świata zabiera czas i wymaga wysiłku. Z czasem jednak nowy sposób myślenia i funkcjonowania będzie ci przychodził naturalnie, a stare, nękające seksualne myśli będą pojawiały się sporadycznie. W aspekcie działania twojego umysłu działa bowiem prosta zasada: to, czym go karmisz, to będzie odtwarzał.

Z początku dokonanie zmiany jest trudne, gdyż treści seksualne będą napływać dość inwazyjnie (z racji lat karmienia nimi mózgu), ale z czasem będzie coraz łatwiej. Z tego właśnie względu, istnieje ogromna różnica pomiędzy tylko powstrzymywaniem się od niechcianych zachowań seksualnych, a aktywnym procesem zmiany, w którym świadomie napełniasz swój umysł nowymi treściami i dokonujesz zmian w zachowaniu.

Ważnym elementem radzenia sobie ze światem swoich myśli jest też radzenie sobie ze swoimi wspomnieniami. O tym jak to robić przeczytasz tu „wspomnienia”.

Czytaj dalej „Powierzanie myśli Bogu”