Porzucenie nałogowego regulowania emocji

Rozpoczynając abstynencję, nie pozbędziesz się automatycznie nawyku nałogowego regulowania emocji. Ten wyuczony sposób radzenia sobie z uczuciami został w tobie głęboko zakodowany podczas trwania w uzależnieniu (tym mocniej, im silniej nałóg był rozwinięty) i może obecnie niezależnie od niego dalej funkcjonować. Możesz już do końca życia nie uprawiać nałogowego seksu, a dalej radzić sobie z emocjami tak, jak podczas trwania w czynnym uzależnieniu. Istotą nałogowego regulowania emocji jest tłumienie i zmiana przeżywanych emocji poprzez intensywne zachowania, bądź przyjmowanie substancji mających zdolność poprawy stanu emocjonalnego. Celem jest szybkie doznanie ulgi, bez bolesnej konfrontacji ze źródłem uczuć. Problem nie jest rozwiązywany (tzn. przyczyna odczuwanych emocji), zmieniany jest jedynie nastrój. Zdrowe regulowanie emocji polega na tym, że działanie mające na celu złagodzenie emocji jest logicznie powiązane z sytuacją, jaką je wywołała (działa na przyczynę, a nie tylko skutek). Dla lepszego zilustrowania podam parę przykładów zdrowego i nałogowego regulowania emocji:

 

• Zdrowe: Rozmowa z bliską osobą nt. zagrożenia utraty pracy z powodu redukcji etatów, szukanie zawczasu innych ofert pracy, modlitwa o przyszłość.

 

 

• Nałogowe: Duszenie w sobie obaw odnośnie zwolnienia, spędzanie całego wolnego czasu na oglądaniu telewizji.

 

 

• Zdrowe: Skonfrontowanie bliskiej osoby ze zranieniem emocjonalnym, jakie wywołały jej ostatnie słowa, omówienie sytuacji i pogodzenie się.

• Nałogowe: Wybuch złości w reakcji na słowa drugiej osoby, trzaśnięcie drzwiami, udanie się na zakupy, by poczuć się lepiej.

 

 

• Zdrowe: Rozwiązywanie konfliktów domowych, rozmowa o tym, co bolesne, wkładanie wysiłku w poprawę relacji.

 

 

• Nałogowe: Unikanie przebywania w domu, zatracanie się w pracy, poświęcanie całej uwagi i siły na rozwój kariery.

 

 

A więc jeszcze raz: nałogowe regulowanie emocji różni się także tym od zdrowego, że w tym pierwszym podstawowym sposobem przeżywania przyjemnych stanów emocjonalnych stają się intensywne doznania lub przyjmowanie substancji chemicznych. W przypadku zdrowego radzenia sobie z emocjami, źródłem przyjemnych emocji są codzienne przyjemne zdarzenia będące konsekwencją stabilnego i dbałego podejścia do relacji z innymi ludźmi i swoim otoczeniem. Jednocześnie nie można powiedzieć, że w przypadku zdrowego życia emocjonalnego nie ma miejsca na chwile szaleństwa i intensywnych doznań, one mają jak najbardziej rację bytu. Różnica polega jedynie na tym, że nie stanowią one głównego sposobu radzenia sobie z emocjami, a są raczej miłym dodatkiem do codziennych radości. Znów dla lepszego zobrazowania podam parę przykładów.

 

 

Zdrowy sposób dostarczania sobie przyjemności z życia:

 

 

• Rozmowa z przyjaciółmi, śmiech, taniec

 

•Spacer, wycieczka, wakacje w urokliwym miejscu

• Obejrzenie ciekawego filmu

 

 

• Bycie blisko ukochanej osoby

 

• Gra w piłkę nożną, pływanie w jeziorze

 

• Zjedzenie smacznego posiłku

 

 

• Oraz wiele, wiele innych cudownych codziennych i mniej codziennych przyjemności

 

 

Nałogowy sposób dostarczania sobie przyjemności (gdy stosowany nagminnie):

 

 

• Brawurowa jazda samochodem

 

 

• Wielogodzinne spędzanie czasu przed monitorem lub telewizorem

 

 

• Wydawanie znacznych sum pieniędzy na niepotrzebne zakupy

 

 

• Odurzanie się alkoholem

 

 

• Objadanie się słodyczami, lub innym wysokokalorycznym jedzeniem

 

 

• Picie dużej ilości kawy i napojów energetycznych

 

 

• Podejmowanie niepotrzebnego ryzyka, igranie własnym życiem

 

 

 

Jeśli chcesz wyjść z uzależnienia, musisz zacząć rozpoznawać u siebie tendencje do nałogowego regulowania swoich uczuć i świadomie zmieniać swoje zachowanie, tak by radzić sobie z emocjami w zdrowy sposób. Na początku chęć, by szybko doznać ulgi i ponownie zagłuszyć emocje będzie znaczna.

 

Często mówi się o zamienianiu jednego nałogu na inny. Polega to właśnie na tym, że osoba uzależniona faktycznie przestaje wykonywać dane zachowanie, ale nie porzuca nałogowego regulowania uczuć. Z tego względu zaczyna więc poprzez inne zachowanie, ale działając wedle takiego samego mechanizmu, szukać szybkiej ulgi i poprawy samopoczucia. Na przykład, osoba kiedyś była wciąż nieobecna, bo uciekała w świat pornografii, a teraz ciągle ucieka w pracę. Jeśli naprawdę pragniesz zmiany swojego życia, musisz odrzucić pokusę szybkiego szukania ulgi i zacząć konfrontować się w sposób dojrzały ze swoimi emocjami. Jest to jednak tylko wtedy możliwe, jeśli przestaniesz je zagłuszać innymi „używkami” i zaczniesz faktycznie zmieniać swoje życie, co w rezultacie spowoduje trwałe zmiany w emocjonalnym bilansie twojej codzienności.

 

 

Wyjście z nałogowego regulowania emocji nie jest proste, zakłada ono bowiem eliminację niezdrowego sposobu radzenia sobie z uczuciami i zastąpienie go zdrowym. Jest to bardzo trudne, zwłaszcza dlatego, że duża cześć osób uzależnionych nigdy nie nauczyła się w zdrowy sposób kontaktować ze swoimi uczuciami, potrafią jedynie od nich uciekać. Nie dziwi więc, że porzuciwszy nałóg, dalej szukają sposobu poradzenia sobie z emocjami tak, jak uprzednio, ale za pomocą innego działania. Powrót do zdrowia i stabilności emocjonalnej to długi i trudny proces, który bardzo się różni zależnie od osoby go przechodzącej. Samo wychodzenie z nałogu wygląda bardzo podobnie u większości osób (z powodu podobieństwa choroby na którą cierpią), jednak już na poziomie przepracowywania swoich emocji drogi wychodzenia różnią się tak, jak różnią się ludzie. Innego rodzaju działania będzie potrzebowała osoba, która całe życie zmagała się z lękiem,  innego działania osoba, dla której głównym problemem jest samotność, a jeszcze innego osoba, której zmaganie dotyczy poczucia wstydu i krzywdy. Z tego względu nie ma możliwości podania tutaj dokładnego rozwiązania dla wszelkich problemów. Nałóg jest jeden, ale ludzkich historii wiele. To, co mogę zrobić, to określić pewne wspólne elementy, które mogą okazać się przydatne w dojściu do zdrowia emocjonalnego i porzucenia nałogowego regulowania swoich emocji. Jeśli chcesz zająć się swoim specyficznym problemem, polecam lekturę pozycji dotyczących danego zagadnienia, jak również skonsultować się z profesjonalistą/tką, który/a będzie mogła pomóc przepracować daną trudność. Tymczasem podaję ogólne wskazówki:

 

 

• Zacznij rozpoznawać i nazywać emocje. Jest to podstawa do tego, byś zaczął obserwować, jak sobie z nimi radzisz i które stany uczuciowe stanowią dla ciebie największą trudność.

 

 

 

• Przyjrzyj się dokładnie temu, jak rozładowujesz pojawiające się uczucia. W jaki sposób reagujesz, gdy je odczuwasz, w jaki sposób na ciebie wpływają, co ci przynosi ulgę? Ważne jest, byś rozpoznawał, w jaki sposób twoje zachowania są powiązane z uczuciami.

 

 

 

• Rozpoznaj, które twoje zachowania są przejawem zdrowego regulowania emocji, a które nałogowego. Dla przypomnienia:

 

Zdrowe: Moje zachowanie jest logicznie związane z odczuwaną emocją. Wyrażam uczucia adekwatnie  to tego, co czuję, bez nadmiernej przesady (nie nakręcam się sztucznie), ani bez przesadnej rezerwy (nie tłumię uczuć). Ulgę doznaję w wyniku realnej zmiany sytuacji, która powoduje zmianę mojego stanu emocjonalnego. Umiem kontrolować swoje zachowania pod wpływem emocji, robię to świadomie i wiem, jak o siebie zadbać. Nie uciekam przed emocjami, pozwalam sobie je przeżywać. Akceptuję swoje uczucia, zarówno przykre, jak i przyjemne, uczę się je wyrażać i znosić. Wykazuję się pokorą i umiarem, rozumiem, że życie zawiera w sobie przyjemne, jak i przykre momenty, nie muszę stale czuć przyjemności, by być zadowolony z życia.

 

Nałogowe: Moje zachowania są oderwane od świata moich emocji. Nie wiem, co czuję, nie umiem odczytywać sygnałów, jakie wysyła do mnie moje ciało. Ulgi szukam w przyjemnościach i intensywnych doznaniach, one mają sprawić, że będę czuł się dobrze. Unikam przeżywania emocji, gdy się one pojawiają albo je tłumię albo rzucam się w wir innych zajęć, by się od nich odciąć. Gdy uczucia się we mnie pojawiają, najczęściej są bardzo gwałtowne i trudno jest mi je kontrolować, najczęściej dzieje się tak po dłuższym czasie ich ignorowania. Dążę stale do tego, by było mi dobrze, nie chcę i nie lubię przeżywać przykrych emocji. Często przeżywam różne stany, których nie rozumiem, odczuwam napięcia mięśniowe i bóle niewiadomego pochodzenia. Nie zmieniam mojego zachowania tak, by poprawić samopoczucie, jedynie uciekam bardziej w to, co przynosi mi ulgę.

 

 

 

• Określ dokładnie schemat twojego nałogowego sposobu rozładowywania emocji. Wypracuj konkretne zachowania, które pomogą ci zmienić je na zdrowe. Dla przykładu:

 

 

Nałogowe zachowanie: Zawsze po ciężkim dniu pracy (szczególnie po rozmowach z szefem), jedziesz do fastfoodu i objadasz się aż do bólu brzucha. W domu jesteś nerwowy, nie mówisz o swoich trudnościach. W weekendy „resetujesz” się alkoholem, wtedy narzekasz na robotę i na swojego szefa, to daje ci chwilową ulgę. Wychodzisz z założenia, że już tak musi być, byleby wyrobić do emerytury, tłumisz w sobie w ten sposób frustrację.

 

Zdrowe: Zaczynasz rozpoznawać, jakie emocje i dlaczego towarzyszą ci w pracy. Czujesz niezadowolenie, lęk, frustrację. Odkrywasz, że źródłem tych uczuć jest organizacja twojej pracy. Od ponad 2 lat wykonujesz nie tylko swoje obowiązki, ale też zwolnionego pracownika, szef regularnie daje ci reprymendy zarzucając, że się z nich nie wywiązujesz. Czujesz się w związku z tym niezrozumiany i stale niedoceniany. Postanawiasz w końcu porozmawiać o swoich odczuciach i wrażeniach z szefem. Mówisz mu o swoich trudnościach, dążysz do zmiany swojej sytuacji na tyle, na ile jest to możliwe. Podejmujesz aktywne działania, by przekształcić tak twoje warunki pracy, by były dla ciebie bardziej dogodne, nie unikasz  przy tym również trudnych i może ryzykownych dla ciebie rozmów. Dzielisz się swoimi odczuciami z kolegami z pracy, mówisz o nich swoim bliskim. Znajdujesz inny zdrowy sposób na odczuwanie ulgi emocjonalnej po pracy. Zaczynasz chodzić na basem, więcej czasu spędzasz na spacerach i wypoczynku z rodziną. Odkrywasz, że jedzenie owoców też wspaniale poprawia nastrój, a przy tym jest zdrowe.

Czytaj dalej „Potrzeba miłości i bliskości”