Bezsilność – rozpoznanie problemu

Pierwszym krokiem, niezbędnym do tego, by wyjść z uzależnienia od seksu, jest przyznanie się do posiadania problemu oraz uznanie własnej bezsilności (wobec uzależnienia). Te dwie rzeczy są tym, czego najbardziej na świecie boi się osoba uzależniona. Uznanie faktu, że ma się problem w sferze seksualnej, oznacza, że coś w tej dziedzinie należałoby zmienić, lub czegoś zaprzestać. Jest to rzecz, do której żadna osoba uzależniona nie chce się przyznać, gdyż zdaje sobie sprawę, że może być zmuszona pozbyć się tego, co tak obsesyjnie „kocha”. Powiedzenie otwarcie samemu sobie (inni mogą już od dawna o tym wiedzieć) że masz problem, jest niezbędne. Tak długo jak sam się okłamujesz, że problem nie istnieje, tak długo oddalasz wizję zmiany i zamykasz oczy oraz uszy na straty, jakie nałóg powoduje w twoim życiu. Ignorowanie problemu nie jest jego rozwiązaniem. W końcu albo ty uznasz, że coś ci dolega i zajmiesz się tym albo to zajmie się tobą. Może jednak dalej zastanawiasz się czy faktycznie masz problem? Czy naprawdę jest tak, że twoje zachowania seksualne zagrażają twojemu życiu i dobremu samopoczuciu? Może to tylko jedna wielka przesada, a źródło leży gdzie indziej? Tylko ty sam możesz znaleźć odpowiedzi na te pytania. Prawdą jest jednak, że wszystkie osoby uzależnione przez dłuższy lub krótszy czas unikają skonfrontowania się z tym faktem. Ostatecznie czują w swoim wnętrzu, że coś jest nie tak, ale zagłuszają ten wewnętrzny głos coraz to nowymi wymysłami i kłamstwami (chodź jest to coraz trudniejsze). Czynią tak bo same czują się zagubione i bezradne, bojąc się konfrontacji z bólem i życia bez swojego nałogu. Pytanie, czy ty masz dziś na tyle odwagi by przyjrzeć się rzetelnie sobie i poszukać prawdy o swoim stanie? Jeśli tak, to przeczytaj poniższą listę pytań i zobacz, na ile z nich jesteś wstanie odpowiedzieć twierdząco:

 

    • Czy twoje zachowania seksualne powodują, że przekraczasz normy moralne lub etyczne, które wyznajesz (lub wyznawałeś ale dawno już porzuciłeś)?

 

    • Czy twoje zachowania seksualne wpływają na twoją wydajność w pracy?

 

    • Czy przekroczyłeś kiedyś prawo by zaspokoić się seksualnie?

 

    • Czy masz problem z budowaniem trwałych związków emocyjnych?

 

    • Czy myśląc o ewentualnej partnerce życiowej masz poczucie, że zwracasz uwagę zbyt intensywnie na sferę fizyczną danej osoby?

 

    • Czy myśli o zachowaniach seksualnych zajmują ci coraz więcej czasu, który powinieneś poświęcać na inne obowiązki?

 

    • Czy z powodu twoich zachowań seksualnych cierpi twoja płynność finansowa lub masz poczucie, że wydajesz zbyt dużo pieniędzy na sprawy związane z seksem?

 

    • Czy ukrywasz swoje zachowania seksualne przed innymi i przeraża cię myśl, co by było, gdyby inni się o nich dowiedzieli?

 

    • Czy spędzasz coraz więcej czasu na aktywności seksualnej rezygnując z tego powodu z innych swoich zainteresowań i hobby?

 

    • Czy zdarzyło ci się zaniedbać jakąś ważną sprawę w życiu z powodu seksu?

 

    • Czy łamiesz dane sobie (i może innym) obietnice odnośnie twoich zachowań seksualnych?

 

    • Czy masz poczucie, że tracisz kontrolę nad swoimi zachowaniami seksualnymi gdy już je rozpoczniesz (spędzasz więcej czasu niż planowałeś, robisz rzeczy, których miałeś już nie robić)?

 

    • Czy czujesz wstyd, poczucie winy lub obrzydzenie do siebie po zakończeniu aktywności seksualnej?

 

    • Czy zrobiłeś rzeczy pod wpływem pobudzenia seksualnego, których wolałbyś nigdy nie zrobić?

 

    • Czy narażasz się na niebezpieczeństwo chorób przenoszonych drogą płciową?

 

    • Czy dostrzegasz, że twoje fantazje erotyczne stają się coraz bardziej wyuzdane, a to co cię kiedyś podniecało, obecnie już cię nie pobudza?

 

    • Czy bałbyś się powiedzieć osobie bliskiej o swoich prawdziwych fantazjach i pragnieniach seksualnych?

 

    • Czy odczuwasz czasem obrzydzenie do swoich pragnień i fantazji?

 

    • Czy boisz się konsekwencji prawnych, zawodowych, lub rodzinnych gdyby inni dowiedzieli się o twoim życiu seksualnym?

 

    • Czy zauważasz, że twój stosunek do innych przybiera coraz bardziej charakter czysto seksualny i oceniasz ludzi głównie pod tym względem?

 

    • Czy zdążyło ci się wyrządzić sobie krzywdę lub narazić się na zranienie z powodu praktyk seksualnych?

 

    • Czy będąc w związku umiesz dochować w nim wierności, czy dalej korzystasz z innych środków (też pornografii) by zaspokoić swoje pragnienia seksualne?

 

    • Czy okłamujesz innych i tuszujesz swoją aktywność seksualną tak, by nikt inny się nie dowiedział?

 

  • Czy dostrzegasz zmianę swojego nastawienia do seksu i do innych osób. Czy twoje podejście staje się coraz bardziej wulgarne i stajesz się niewrażliwy na cierpienie innych osób w tej materii (np. kobiet pracujących w sexbiznesie)?

 

Lista zaprezentowanych powyżej pytań nie ma na celu jednoznacznego zdiagnozowania u ciebie uzależnienia. Mają one jednak pomóc tobie w uświadomieniu istnienia i skali problemu. Zastanów się przez chwilę nad swoimi odpowiedziami. Czy jest tak, że faktycznie seks jest taką dziedziną w twoim życiu, która przynosi głównie pozytywne rezultaty? Czy może jednak zaczyna coraz bardziej w nim dominować i przynosi ze sobą coraz więcej cierpienia oraz wypiera te rzeczy, które są dla ciebie naprawdę istotne? Czy faktycznie chcesz dalej żyć, tak jak żyjesz, czy może w końcu czas na jakąś zmianę?

 

Jak już wspomniałem, przyznanie się do problemu jest pierwszym krokiem na drodze do jego rozwiązania. Jeśli właśnie to uczyniłeś, to gratuluję i wiem, że nie jest to łatwe. Jeśli chcesz mieć pewność, czy twoje problemy związane z seksem, dotyczą faktycznie uzależnienia, to przeczytaj jeszcze dokładnie dział nt. objawów uzależnienia (jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś). Jeśli masz również taką możliwość, to warto jest abyś skonsultował swoje własne przypuszczenia nt. bycia uzależnionym ze specjalistą od terapii uzależnień. Mimo to, bez takiej diagnozy (chodź naprawdę warto po nią sięgnąć), wiele osób same u siebie są wstanie rozpoznać uzależnienie, gdyż dobrze wiedzą jak zachowywały się przez ostatnie lata.

Czytaj dalej -> Uznanie bezsilności