Abstynencja

Podjęcie decyzji o abstynencji od nałogowych zachowań seksualnych jest nierozerwalnie związane z uznaniem własnej bezsilności wobec tych zachowań. Jako osoba uzależniona utraciłeś permanentnie kontrolę nad pewnymi formami aktywności seksualnej. Jeśli chcesz odzyskać kontrolę nad swoim życiem i zatrzymać jego destrukcję, musisz zdecydować się na abstynencję. Uzależnienie od seksu, mimo iż w każdym innym względzie podobne do innych uzależnień, różni się od nich jednak w dziedzinie zakresu niezbędnej abstynencji. W przypadku uzależnień typowo chemicznych, takich jak alkoholizm, narkomania, lekomania, czy nikotynizm, łatwo jest zidentyfikować substancję chemiczną, od której uzależniony jest mózg i, co za tym idzie, wyeliminować ją ze swojego życia poprzez abstynencję. W przypadku uzależnień behawioralnych sprawa staje się jednak bardziej skomplikowana. W przypadku uzależnienia od zachowań, człowiek uzależnia się od masywnego wyrzutu substancji chemicznych, którego doświadcza przy wykonywaniu określonych czynności. Używką osoby uzależnionej jest ten „haj” spowodowany określonymi zachowaniami. O tyle, o ile alkoholik może zrezygnować z picia alkoholu, tak osoba uzależniona od zachowań nie może zrezygnować z substancji chemicznych, produkowanych przez jej mózg. Jedyne, co może zrobić, to zrezygnować z wykonywania czynności, które powodują przeżywanie tego swoistego „haju”, oraz wszelkich czynności, które nieodwołalnie do niego prowadzą. Konieczne staje się więc zidentyfikowanie zachowań, od których mózg jest uzależniony i tych, które są z nimi na tyle silnie skojarzone, że mają moc ponownego pobudzania uzależnienia. Tym samym osoba uzależniona od seksu nie musi być abstynentem seksualnym, musi natomiast wyeliminować wszelkie nałogowe zachowania seksualne ze swojego życia. Brak konieczności pełnej abstynencji rodzi zarówno nadzieje, jak i powoduje poważne trudności. W praktyce oznacza to, że osoba uzależniona musi nauczyć się nowego, zdrowego funkcjonowania seksualnego. Jest to duże wyzwanie, gdyż wymaga od osoby uzależnionej znacznie więcej wysiłku i szczerości w trzeźwieniu, niż byłoby to koniecznie w przypadku pełnej abstynencji.

Jako że w przypadku uzależnień seksualnych pełna abstynencja nie jest wymagana, powstało bardzo wiele różnych definicji abstynencji (tego co „wolno” bądź „nie wolno” osobie uzależnionej). Poszczególne definicje okazują się pomocne i w różnym stopniu skuteczne. Wiele osób, wybierając własną definicję abstynencji, zadowala się taką, jaka pozwoli im jedynie zatrzymać nałóg, nie są jednak zainteresowani prawdziwie głębokimi zmianami w sferze swojego życia seksualnego. Niezależnie od tego, na jaką definicję abstynencji się zdecydujesz, istotne jest, by obejmowała ona wszelkie zachowania stanowiące napęd twojego nałogu, bądź mogą do niego prowadzić. Dlatego ważne jest, by definicja była dobrana indywidualnie dla konkretnej osoby. To, co dla jednej może być bezpieczne, dla innej stanowi źródło nałogu. Sformułowanie indywidualnej definicji jest niezbędne, gdyż tylko wyeliminowanie nałogowych zachowań powodujących utratę kontroli, daje skuteczną gwarancję zdrowienia. Przy formułowaniu definicji pojawia się ogromna pokusa, by okłamać samego siebie i nie zawrzeć w niej zachowań, które są zagrażające lub  po prostu nałogowe. Jeśli się nie wyeliminuje wszystkich nałogowych zachowań, powrót do uzależnienia jest tylko kwestią czasu. Ważne jest by pamiętać, że ta eliminacja musi zajść zarówno w czynie, jak i w myśli. Jeśli jakieś zachowanie nie będzie realizowane w świecie zewnętrznym, ale dalej będzie stanowiło obiekt myśli i fantazji, nie można mówić o abstynencji. Dla osoby uzależnionej od seksu, świat fantazji może być równie pobudzający i realny, jak świat zewnętrzny.

Bardzo zdrową i bezpieczną definicją abstynencji seksualnej jest ta proponowana przez SA (Anonimowych Seksoholików): „Wszelka aktywność seksualna, która wykracza poza seks w ramach związku małżeńskiego, jest łamaniem abstynencji, niezależnie od tego czy jest to akt autoseksualny (onanizm), czy seks z inną osobą.”

Ta definicja bardzo skutecznie pomaga ludziom w przezwyciężaniu nałogu. Eliminuje ona bowiem większość zachowań, które mogą stanowić źródło nałogu, jak również stawia za wzór zdrowy standard relacji seksualnej, jakim jest związek małżeński. Osoby zmagające się z nałogami w sferze seksualnej, najczęściej również nie radzą sobie z budowaniem zdrowych i trwałych relacji emocjonalnych. Wskazanie, że to związek małżeński jest miejscem na zdrowe wyrażanie swojej seksualności nie tylko pozwala przeciwdziałać nałogowi, ale również kieruje osobę w stronę relacji, która może wprowadzić zdrowie w zaburzoną sferę związków emocjonalnych.

Jednak i ta definicja nie wyczerpuje tematu niezbędnej abstynencji koniecznej do wyjścia z nałogu. Jest tak dlatego, że nawet w ramach związku małżeńskiego, można zachowywać się nałogowo i, tym samym, łamać abstynencję. Dzieje się tak, gdy osoba uzależniona próbuje w ramach związku małżeńskiego realizować swoje fantazje i pragnienia seksualne wyniesione z nałogu. W ten sposób osoba uzależniona może podtrzymywać u siebie nałogowe wzorce, pozornie zachowując trzeźwość. Skutkiem tego jest podtrzymywanie aktywności nałogu i duże ryzyko powrotu innych niepożądanych zachowań. Ważne jest więc nie tyle trzymanie się sztywnej definicji abstynencji, ile prawdziwa i szczera eliminacja nałogowych zachowań seksualnych z każdej dziedziny życia.

W celu określenia swojego zestawu nałogowych zachowań wystarczy, że przyjrzysz się aktywnościom, jakim się oddawałeś w trakcie trwania w nałogu. Jesteś uzależniony od rzeczy, do których dążyłeś, które robiłeś, których obsesyjnie pożądałeś. Sam najlepiej wiesz jakie sytuacje, jakie zachowania i jakie okoliczności wzbudzały w tobie uczucia i przeżycia, których pragnąłeś ponownie doświadczać, czy których robienia nie mogłeś się doczekać. Do nałogowych zachowań masz z pewnością bardzo osobisty stosunek, może ci się wydawać, że tylko te rzeczy w seksie są atrakcyjne, że bez nich seks utraci sens, lub że nie będzie sprawiał przyjemności. Takie odczucia i przekonania są jasną wskazówką, że dane zachowanie jest nałogowe. Jeśli decydujesz się na abstynencję, ważne jest, abyś wyeliminował wszystkie te rzeczy, do których tak usilnie dążyłeś i które stanowiły obiekt twoich obsesji. Ważne jest też, by pozamykać wszystkie drogi powrotu do tych zachowań. Wszystkie rzeczy kojarzące się, czy mogące prowadzić do nałogowych zachowań muszą zostać odcięte. Każda osoba musi sama w szczerości przed sobą zrobić listę zachowań, od których jest uzależniona oraz zachowań i bodźców, które mogą do nich prowadzić. Ważne jest, by lista ta nie była listą zamkniętą. Wraz z postępowaniem procesu zdrowienia będziesz prawdopodobnie odkrywał wzorce i bodźce stanowiące dla ciebie zagrożenie. Możesz również odkryć, że rzeczy, które były niebezpieczne nie stanowią już dla ciebie (np. coś co kojarzyło się z nałogiem przestało być źródłem tych skojarzeń). Bądź otwarty na zmiany i poprawiaj swoją listę wraz ze wzrostem samoświadomości.

 

Przykładowo, lista dla jednego bodźca może wyglądać tak:

1. Jestem uzależniony od oglądania pornografii i onanizowania się w tym samym czasie.

2. W związku z tym decyduje się na abstynencję od:

a. wszelkiego rodzaju pornografii niezależnie od jej treści czy „twardości”;

b. wszelkiego rodzaju zdjęć, czy filmów mających zabarwienie erotyczne i erotyczne podteksty (w tym niezwykle popularne ostatnio programy dokumentalne o przemyśle erotycznym);

c. onanizowania się i myślenia czy oglądania bodźców, które mnie seksualnie pobudzają;

d. szukania erotycznych wrażeń wzrokowych w innych miejscach (np. gry komputerowe, komiksy, pokazy mody itd.);

e. realizowania fantazji seksualnych, które poznałem i kojarzą mi się jednoznacznie z treściami, które oglądałem podczas trwania nałogu.

3. Będę unikał i wystrzegał się:

a. wszelkich stron o treści, czy podtekstach erotycznych lub pornograficznych;

b. spędzania samotnie czasu przed komputerem w okolicznościach podobnych do tych, w których oglądałem pornografię;

c. miejsc, w których jestem wystawiony na działanie silnych bodźców seksualnych.